mała chatka w górach skąpana w promieniach słońca, widok na rozpościerające się połoniny i kosz pełen pomysłów...
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze

ODWIEDZINY







"RR u Tiny"


"Zapisy do 19 grudnia!!!"


"Candy zapisy do 13.12."


"Candy zapisy do 16.12."


"Świąteczna wymianka u Lucynki do 25.11."


"Broszka za 67"


"SAL z Madame w tle"


"Wędrująca książka"


"SAL u Renaty"


"Candy na dobry początek losowanie zawsze 01"


"Candy Candy losowanie zawsze 14"


"Candy do 21.12"


"Dostałam wyróżnienie"

Lubię czytać

Góry

piątek, 15 lipca 2011

Tak pięknie było w tamten weekend.

Jezioro żywieckie.

Uchwycone w drodze na górę Żar.

Miałam też pozującego pana w czarnym kubraczku.

A na miejscu krótka przejażdżka.

Wspina się kolejka pod wielką stromiznę.

Na szczycie już tylko piękne widoki, aż się nie chce schodzić.

Jeszcze rzut oka na zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej.

Troszkę to duuuuże.

I biegniemy na lotnisko, bo tam zawody modeli.

A cała wyprawa spowodowana pragnieniem mojego dziecka aby ją odwiedzić na koloniach w Zwardoniu.

Troszkę stromy dojazd był do pensjonatu. Ale lepiej w dół niż w górę.

i jesteśmy

a taki widok ma dziecko moje z pokoju.

Teraz porwanie dziecka z basenu


i na lody do Milówki

A dzisiaj "Męskie granie w Żywcu" szkoda, że mnie tam nie będzie.

Ale córa już wróciła z kolonii i podążamy do kina na obiecanego Harrego, więc będę magicznie się poświęcać.

Dobrze, że to już ostatni z serii.

18:20, prawdziwadoris , Góry
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 02 maja 2011

Około południa dostałam zaproszenie do wyjazdu...

Dla mnie bomba, mówisz i masz, zwłaszcza jeśli chodzi o kierunek górzysty.

Góra Żar i okolice.

Mimo wiatru i niskiej temperatury było bosko.

Jak widzę góry to więcej mi nie trzeba, nawet jeśli nie są tymi najwyższymi.

Jak na półdniowy wypad - wystarczy.


Tagi: góry żar
21:17, prawdziwadoris , Góry
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 lutego 2011

Już nie mogę się doczekać kiedy znowu zobaczę tak piękne miejsca. Moje wewnętrzne "ja" bardzo tego potrzebuje żeby sobie naładować baterie.


08:40, prawdziwadoris , Góry
Link Dodaj komentarz »