mała chatka w górach skąpana w promieniach słońca, widok na rozpościerające się połoniny i kosz pełen pomysłów...
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze

ODWIEDZINY







"RR u Tiny"


"Zapisy do 19 grudnia!!!"


"Candy zapisy do 13.12."


"Candy zapisy do 16.12."


"Świąteczna wymianka u Lucynki do 25.11."


"Broszka za 67"


"SAL z Madame w tle"


"Wędrująca książka"


"SAL u Renaty"


"Candy na dobry początek losowanie zawsze 01"


"Candy Candy losowanie zawsze 14"


"Candy do 21.12"


"Dostałam wyróżnienie"

Lubię czytać

Flora

sobota, 13 sierpnia 2011

Już wczoraj chciałam się pochwalić nowościami w moim domu, niestety awaria bloxa nie pozwoliła mi tego zrobić.

Jednak co się odwlecze to nie uciecze.

Chwalę się dziś.

Zawitały na moich kwiatach nieznane formy.

Zatem pochwalę się kwitnieniem, którego wcześniej w tym przypadku nie doświadczyłam.

Takie cosik pierzaste.

Jak to nazwać?

Może to i kwiatek. Pewnie tak.

 

Natomiast drugi kwitł wcześniej nieco inaczej a tym razem takie kwiatuszki prezentuje.

Najlepsze zostawiłam sobie na koniec.

Paczuszka niespodziankowa od  Emade76.

Magda jakiś czas temu otrzymała ode mnie gazetki robótkowe i to taki jej podzięks.

Jest super.

Bardzo wielką niespodziankę mi tą paczuszką sprawiła.

Podoba mi się ogromnie i serweteczka i hafcikowa zakładeczka.

Natomiast książeczka z wzorkami przyda mi się napewno.

Bardzo bardzo dziękuję Magdusiu za prezencik i pozdrawiam ciepło.

Sami zobaczcie jakie piękności:


13:01, prawdziwadoris , Flora
Link Komentarze (4) »
niedziela, 26 czerwca 2011

Udało mi się troszkę poodpoczywać czynnie, popatrzeć na wszędobylskie krówki i spotkać boćki.

Mimo, że nie miałam długiego weekendu to było świetnie.

W ogrodzie również miłe otoczenie, kwitnienie w pełni cieszy oczy.

W między czasie gdy nas deszczyk gonił do domku i nie pozwalał wyściubić nosa i pojeździć na rowerku, zabijałam nudę hafcikami.

Mysia była tak uprzejma i przesłała mi taki cudny wzorek.

Na rustykalnej kanwie nie wyróżnia się zbytnio ale miał być taki "inkoguto".

Na pewno będzie jeszcze parę innych w różnej kolorystyce.

Popełniłam również parę babeczek w SAL-u babeczkowym. Mażna oglądać nasze postępy TU



15:24, prawdziwadoris , Flora
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 06 czerwca 2011

Troszkę zieleni teraz wrzucę, tym razem z balkonu.

Myślała, że nie wytrzymają na moim małym "skwarkowym zakątku"-bo latem od tej strony iście piekielnie bywa. Pamiętam pierwszy rok w tym mieszkaniu, jak większość kwiatuszków na balkonie umierała na suchoty mimo notorycznego podlewania. Takie uroki południowo-zachodniej strony.

Dlatego na dobrych parę lat darowałam sobie petunie, odpuściłam sobie niecierpki, nawet lobelie pożegnałam. Były tylko komarzyce i inne pnąco-wijące. Troszkę pelargonii i bratki.

Ale tego roku jakoś trafiły się petunie i wyjątkowo się trzymają.

Wiciokrzew oczywiście też sobie rośnie. A w tyle komarzyca tradycyjnie i pelargonie jeszcze malutkie.


17:28, prawdziwadoris , Flora
Link Komentarze (1) »
sobota, 28 maja 2011

Doczekałam się, lepiej późno niż wcale, no i wiosna w pełni na mojej działeczce.

Rozkwita wszystko po kolei i można nacieszyć oczy.

Iryski przy oczku wodnym z roku na rok coraz bardziej cieszą. Cztery lata temu były jedną wielką zdziczałą kępą zieleniny. Po przesadzeniu i rozdzieleni na dwie mniejsze co roku mają więcej kwiatów. Obok irysów rośnie sobie też kępa niebieskich kwiatów, kwitną nieco później więc ta część zieleni fajnie się uzupełnia. Niestety nie wiem jak się nazywają, próbowałam znaleźć w necie ale nie mogę na nie trafić. Tak to bywa ze zdobyczami. Ale nazwa najmniej ważna. Sa świetne bo kwitną długo, na noc się zamykają a w dzień rozkładają kępkę dzwoneczkowych kwiatów.

Wielka funkja też ma już odpowiednie rozmiary. Wszystkie pozostałe w innych częściach działki są zaledwie 1/4 tego okazu.

Iryski tym razem wodne ucieszyły większą ilością kwiatów niż ostatnio. Chyba im tam dobrze rosnąć sobie.

Dzwoneczki to w tym roku na całej działce się porozsiewały. Białe, niebieskie, fioletowe i różowe do wyboru do koloru. Trzeba będzie nad nimi troszkę zapanować, bo za rok zdominują ogródek.

Niestety zimą połamało moją różę i byłam zmuszona obciąć ją prawi przy ziemi. W tym roku nie będę miała z niej białej zasłony ale cirpliwość popłaca i na pewno mnie jeszcze ucieszy swoim widokiem.

Tak wygłądał w tamtym roku

http://doriss.blox.pl/2011/02/Czekam-na-wiosne.html

Pozdrawiam wszystkich i życzę sobie i wam poprawy pogody.

15:08, prawdziwadoris , Flora
Link Komentarze (2) »
środa, 04 maja 2011

Mam nowych lokatorów na mojej działce.

Do tej pory królowały koty, a tu wczoraj pojawiła się para.....kaczek.

Niedaleko jest duży staw ale widoczniej wolą mieć nieco mniejsze "M" ale na wyłączność.

Zadziwiła mnie również dzisiejsz pogoda.

Po wczorajszych nawałnicach deszczowo-śnieżnych, dziś słoneczko. Wiadomo zimno ale słońce jest.

Niezbadane wyroki nieba.

Tagi: kaczka
17:28, prawdziwadoris , Flora
Link Komentarze (3) »
wtorek, 19 kwietnia 2011

Tak sobie wspominam i cieszę oczy, ale już niedługo w ogródku też będę miała na co patrzeć bo przecież ta wiosna w końcu nadejdzie pełną parą...mam nadzieję, że pójdzie jej to szybko.

Smuci mnie tylko fakt, że ogrodniczej pracy nie da się połączyć z robótkami, a doba nijak nie chce się naciągnąć i dlatego z czegoś na chwilę muszę rezygnować.

Jeszcze za zimno na 100 % działania w ogrodzie, więc prace trwają przy doniczkach w domu.

A tu już mój amarylis w pełnej krasie:

I wyczekiwane kwiatuszki na kaktusiku:

Natomiast w kwestii niespodziankowej zabawy zbliżyliśmy się do skomentowanej 90.

Niebawam nastąpi ta wyczekiwana chwila....

18:41, prawdziwadoris , Flora
Link Komentarze (7) »
wtorek, 08 marca 2011

Z okazji naszego święta Wszystkim Kobietkom serdeczności wszelakich...

A na deserek mój zaczynajacy kwitnąć Amarylis, którego dostałam od męża na imieninki. Uwielbiam takie prezenty, które zaraz po dniu otrzymania nie przekwitają a wręcz przeciwnie, dają nadzieję, że za jakiś czas będą pięknie wyglądać. I tak też było w tym przypadku po miesiącu radość na następne święto.

Nieomieszkam pochwalić się przed Wami jak już w pełni pokaże swoje wdzięki.

Tagi: amarylis
09:28, prawdziwadoris , Flora
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lutego 2011

A w tak zwanym międzyczasie także staram się przywołać wiosnę ale troszkę inną twórczością- takie tam "kompozycje"


11:18, prawdziwadoris , Flora
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2