mała chatka w górach skąpana w promieniach słońca, widok na rozpościerające się połoniny i kosz pełen pomysłów...
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze

ODWIEDZINY







"RR u Tiny"


"Zapisy do 19 grudnia!!!"


"Candy zapisy do 13.12."


"Candy zapisy do 16.12."


"Świąteczna wymianka u Lucynki do 25.11."


"Broszka za 67"


"SAL z Madame w tle"


"Wędrująca książka"


"SAL u Renaty"


"Candy na dobry początek losowanie zawsze 01"


"Candy Candy losowanie zawsze 14"


"Candy do 21.12"


"Dostałam wyróżnienie"

Lubię czytać

Szycie

sobota, 03 grudnia 2011

Śpieszę pokazać zaległości, czyli oprawiony misiowy duet metryczka.

Dzieciarnia przygląda się przed zaśnięciem i jest zachwycona.

:)

Natomiast dzisiaj wystawiłam maszynę i poczyniłam zaległe szycie.

Właśnie w ten sposób powstał z dawnego hafciku projekcik na okładkę zeszytową. Moją własną niepowtarzalną i niezastąpioną.

Tam ukrywam moje blogowe tajemnice.

:)

A na koniec tak sobie postanowiłam wrzucić jeszcze temat serduchowy.

Powtórka materiałowa ale nowy projekt. 

W dwóch słowach: serduchowo mi!


I zawisły nad łóżkiem.

:):):)

21:40, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (7) »
sobota, 26 listopada 2011

Dzisiejszy dzionek poświęcony został na odpoczynek.

Jednak jak to mówią najlepiej się odpoczywa podczas pracy.

Zamieniłam umysłową na fizyczną i powstały takie oto przedsmaki świątecznego czasu.

Mam już małe plany.

Na pewno u mnie zostanie jedno serducho.

Reszta poleci w świat.

Okrąglusie z czarnym akcentem.

Wydłużone z gipiurową wstawką.

Zielono choinkowy akcent z serduszkowym guziczkiem.

Niebieska łatka.

:)

Na zakończenie coś innego.

Gwiazdkom podziękujemy a na pokaz zapraszamy kratkę;

:) :) :)

Serducha; Serducha; Serducha

19:25, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (5) »
wtorek, 30 sierpnia 2011

Wreszcie koniec remontów. Chaos malarski uprzątnięty. Mogę spokojnie usiąść i popatrzeć na czyste ściany. Takie to przyjemne odetchnąć.

A po odpoczynku trzeba było wziąć się za zaległości robótkowe. Troszkę tego narosło, zatem bez gadania usiadłam do maszyny i powstały trzy malutkie prezenciki.

Polecą niebawem do chętnych w zabawie "Podaj dalej".

Fotki oczywiście będą nieco później, bo cóż by to była za niespodzianka.

Pokażę jednak to co powstało z resztek materiału, a że był to len więc szkoda mi było wyrzucić nawet takie malutkie kawałki.

Takim to sposobem mam dwie poduszeczki na igiełki (średnica 5cm).

Staram się także dogonić moje RR-owe koleżanki i ruszyłam z rameczką kawową.

Jeszcze dwie wymianki i będę "gotowa na wszystko".


Dziękuję za wszystkie komentarze.

Moje Brzydactwa -dzięki za miłe słowa, zawsze uważałam, że jestem mało fotogeniczna dopiero od jakiegoś czasu pozwalam sobie robić zdjęcia. Do tej pory byłam raczej po drugiej stronie aparatu.

18:49, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (6) »
niedziela, 03 lipca 2011

Jakiś czas temu wypatrzyłam sobie wzorek DMC z elfikiem.

Zastanawiałam się jednak czy nie odejdą mnie chęci w połowie haftowania.

Trzeba jednak byka za rogi łapać, więc postanowiłam kupić. Tym bardziej, że pogoda typowo barowa czyli sprzyja pracom domowym.

Jeszcze nie wiem kiedy zacznę a tym bardziej kiedy skończę ale pierwszy krok zrobiony.


Do końca doprowadziłam za to inny projekcik, skoro mowa o finałach.

Mianowicie powstała podusia z hafcikiem barankowym.

Troszkę było zastanawiania sie nad materiałem lecz stanęło na polarku w kolorze błękitu.

Na tle pozostałych poduszek w pokoju dziewczynek prezentuje się OK.



11:53, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (6) »
niedziela, 29 maja 2011

Tym razem robótkowo.

Jeśli chodzi o ten przedmiot podręczny to u mnie nigdy dość. Tak już mam, że torby mnie zauroczyć potrafią.

Tym razem mój wyrób listonoszki.

Zaczęło się od materiału, który zobaczyłam w sklepie. Bladoróżowa bawełenka z nadrukowanymi spacerującymi kobietkami. 

Wiadomo było, że musi posłużyć jako podszewka do torby lub kosmetyczki.

W szafie odkopałam resztę materiału przypominającego zamsz i poszło...

Miała być kopertówka:

Oczywiście jakieś etui na telefon też się przytrafiło.

W środku kieszonka i wszyta tasiemka z zapięciem do mocowania kluczy lub etui na telefonik.

Ale tak sobie popatrzyłam i podumałam i stwierdziłam, że może to nie być poręczne. I wymyśliłam szybkie przerabianie...

Tu już widać pewne doszyte elementy.

I pokaz na ludziu:

Na szybkie dokonanie przeróbki pozwoliły mi moje zapasy. Znalazłam pas od fotelika dziecięcego, który kiedyś wymieniałam bo był za krótki i teraz jak znalazł spełnił rolę świetnego uchwytu do torby.

Nowy, niezniszczony doczekał się po paru latach. Nadszedł jego wielki dzień.

A teraz oddaję się nowym hafcikom:


13:35, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (5) »
sobota, 26 marca 2011

Zakończyłam pracę nad pomocnikami szybkiego odnajdywania w przepastnych torbach - a takie lubię najbardziej.

Część kompleciku już Wam dzisiaj pokazywałam.

Teraz po poprawkach mogę powiedzieć, że jest skończony.

Grzecznie zajął już miejsce w torbie.

Tak wszystko wygląda:(zasypę Was zdjęciami)

Poprawione po wczorajszych niedociągnięciach -etui na klucze

Etui na okularki

Etui na wszystko co niezbędne w pracy i samochodzie:

Oczywiście chusteczki też muszą mieć swoją otulinkę

I na koniec niezbędnik kobiecy (ja akurat wielu rzeczy nie używam ale jest) kosmetyczka

Jest jeszcze w planach - torebka listonoszka - ale podziałam troszkę później. Na razie szycie odstawimy na bok.

Wracam natomiast do haftu ponieważ świeczka do wielkanocnych dekoracji czeka na swoje ubranko.

Troszkę już zaczęłam i dość fajnie mi ten wzorek idzie więc myślę, że niebawem skończę.


Tagi: etui
11:50, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (3) »

Witam wszystkich odwiedzających.

Zawierucha w mojej pracy niestety nie dała mi zbytnio podziałać na polu robótkowym.

Ale nie daję się zdołować i jak tylko znalazłam chwilkę to działałam.

W ten oto sposób  udało się dojść do końca i powstał wreszcie mój woreczek na zapaszki, już wisi w sypialni.

Wczorajszego wieczora zaczęłam realizację mojego małego pomysłu i już pierwsze elementy kompleciku ujrzały światło dzienne. Co prawda do końca jeszcze trochę zostało ale myślę, że niebawem uda mi się skończyć.

Tak zaczynała się praca.

Już coś się wyłania.

Środek -trochę wyjaskrawiony przez lampę. Niestety dzisiejsza aura nie sprzyja robieniu zdjęć, które oddałyby właściwą barwę moich tworków.

Już w pełnej krasie wszystko co przez godzinkę wczoraj udało mi się skończyć. Szarość za oknem nie pobudziła ich jeszcze do życia ale lepsze to niż sztuczna jaskrawość lampy.

Mimo szarości - pochmurności, a może tym bardziej, biorąc pod uwagę aurę pozdrawiam Was serdecznie i słonecznie.

Dzięki za odwiedziny.

07:37, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 marca 2011

Dzisiejszego poranka takie mi sie przytrafiły zwierzaczki.


Przedstawiam Dromadera Zdziwka jeszcze bez pędzelka na ogonku ale niebawem sie go dorobi.


Zdziwiony dromaderek jest jeszcze bez domu ale pewnie wkrótce go znajdzie.

Orazzz....

Malutka Kicia dla malutkiej osóbki

Za chwilę wyrusza w swoją pierwszą podróż.

Kicia upstrzyła się kolorami specjalnie dla maluszka, bo one takie lubią najbardziej.

15:21, prawdziwadoris , Szycie
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2